WIADOMOŚCI

Barri: Prędzej odejdę, niż posłucham Team Orders
Barri: Prędzej odejdę, niż posłucham Team Orders
Rubens Barrichello po zdobyciu zaledwie drugiego miejsca w Grand Prix Hiszpanii stwierdził, że prędzej odejdzie, niż posłucha poleceń zespołu.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg
Brazylijczyk objął prowadzenie już na starcie, jednak ukończył wyścig na drugim miejscu, gdyż wykonał o jeden postój więcej niż jego partner z ekipy, Jenson Button.

Barrichello w czasie startów w Ferrari musiał słuchać rozkazów szefostwa i przepuszczać Michaela Schumachera. Zapowiedział jednak, że w Brawn GP nie będzie ich słuchał.

"Jestem bardzo doświadczony w tym temacie. A jeśli się to powtórzy, nie będą już słuchał żadnych poleceń zespołu. Mówię to teraz bardzo jasno, więc wszyscy już wiedzą."

Po drugim miejscu Rubensa pojawiły się spekulacje odnośnie Team Orders. Nie mniej jednak Jenson Button wykluczył, by zespół mógł wprowadzać jakiekolwiek polecenia w czasie wyścigu lub dalszej części mistrzostw.

"Wszyscy jesteśmy tu dla wygranej. Dziś poszło po mojej myśli, a może iść po myśli Rubensa w Monako. Tak to wygląda" - mówił po wyścigu. "Rubens miał problem z jednym stintem, a ja nie. Wykorzystałem to i wygrałem, ale nie wiem czy tak będzie w kolejnym wyścigu."

Manager zespołu wyścigowego Brawn GP Ron Meadows potwierdził, że taktyka trzech postojów była zakładana jeszcze przed startem.

"Sądziliśmy, że będzie szybsza w tamtym momencie. Drugi stint Rubensa był fantastyczny, ale opony z trzeciego nie pracowały zbyt dobrze i stracił przewagę."

Strategia Jensona Buttona została zmieniona podczas pierwszego postoju, gdyż Brytyjczyk nie miał odpowiedniej przewagi nad rywalami i zespół zdecydował się na ostrożniejszą taktykę.

"Zdecydowanie stwierdziliśmy, że strategia trzech postojów była szybsza, ale Jenson nie miał odpowiedniej przewagi. Stwierdziliśmy, że w ten sposób utrzymamy szanse na dobry wynik" - potwierdził Meadows. "Naprawdę szkoda Rubensa, gdyż jechał fantastycznie przez cały weekend."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

98 KOMENTARZY
avatar
RoninRonin

12.05.2009 10:04

0

To było ostrzeżenie dla Browna. Barichello wie, że to jego ostatnia i największa szansa by zostać mistrzem świata i jakie zakończenie kariery, gdyby mu się udało. Wiec nie zależy mu. Przewiduję pod koniec sezonu nieoczekiwanie długie tankowania ;-))


avatar
masmisbl

12.05.2009 10:06

0

Wątpie, aby w tym wyścigu o drugim miejscu Rubensa zadecydowało team orders... Jak dla mnie to on nie może wytrzymać tego, że Button jest lepszym kierowcą (przynajmniej na początku sezonu).


avatar
jawiemwszystko

12.05.2009 10:13

0

RoninRonin: Tak, Barrichello ma ostatnia szanse. Dobry to człowiek i poczciwy podobno wiec Ferrari robiło z nim co chciało. Ale chyba i jego cierpliwośc dobiega końca. Onb juz był wicemistrzem, wygrywał wyścigi - brakuje mu tytułu. Na reszcie mu nie zależy bo i tak wkrótce odchodzi. I ja życzę mu majstra. Własnie od GP Hiszpanii - wczesniej chciałem zeby wygrał ktos z poza Brawna, a teraz najbardziej bedę kibicował Rubensowi. Bo Sutil szans na majstra nie ma :P masmisbl - nie team orders, tylko taktyka 3 postojów. Rubens spedził w boksach co najmniej 20 sekund wiecej niz Przycisk. A czy w tej taktyce ktos sie dopatrzy team orders to jego interpretacja. Ja to interpretuje właśnie w ten sposób.


avatar
Skoczek130

12.05.2009 10:19

0

Ja myślę, że nie ma żadnego team orders, tylko po prostu strategia Buttona okazała się lepsza. Owszem zmienili ją, ale po to, żeby Brytyjczyk miał szansę na bycie przed Massą i Vettelem. Nie wiedzieli przecież, czy tamci będą wolniejsi. Gdyby Baricz nie wyprzedził Jensona, na pewno do takiej sytuacji by nie doszło. A nawet jeśliby tak było, nie ma się co dziwić. Jenson Button jest zdecydowanie pewniejszym kierowcą, aniżeli Rubens Barrichello. Wiedzieliśmy przecież kilkukrotne już wybryki Rubensa i w żadnym z dotychczasowych, wcześniejszych wyścigów nie pokazał, by bardziej na nim polegać, niż na Brytyjczyku. Był to oczywiście argument dla tezy, która na pewno nie ma w tym zespole miejsca. Tak więc jeśli Rubinho chce walczyć poważnie o tytuł, musi w każdym wyścigu jeździć nie dość, że szybko, to jeszcze bezbłędnie, bez incydentów, tak jak Button.


avatar
mantys

12.05.2009 10:27

0

Widząc minę Rubensa po wyścigu naprawdę mi go szkoda się zrobiło:( Kierowca tak zasłużony (chociażby ze względu na liczbę sezonów w F1) nie powinien tak wyglądać po wyścigu - zwłaszcza, że zajął w nim 2. miejsce, za które inni by się dali pochlastać za przeproszeniem.. A nie jest on jakimś nowicjuszem, żeby nie wiedzieć, że 2. miejsce w tym wyścigu to była jego porażka. Szkoda go, napawdę szkoda...


avatar
władek

12.05.2009 10:44

0

Walka o kasę. Najpierw była próba zdyskredytowania zespołu (podwójny dyfuzor), teraz mamy próbę skłócenia zespołu. Praca nad atmosferą wewnątrz zespołu. Drobne tarcia , niesnaski, forma spada i mamy łatwiej. Wg mnie Barichello miał lepszą strategię. Problem w tym, że trudniejszą do wykonania. Jazda przez 3/4 wyścigu na maksa, prawie na poziomie Q2 to dla niego już za dużo. Kryzys w trzecim przejeździe i przegrał. Natomiast dla Buttona to była jedyna szansa na wyprzedzenie po przegranym starcie. Co? Miał się poddać?


avatar
walerus

12.05.2009 10:46

0

nie daj się Bari.....


avatar
Jarek fan F1

12.05.2009 10:51

0

2 miejsce - porażka? Już mu się przewraca w głowie. Teraz kibicuję, żeby Brown w następnym wyścigu nie zdobył żadnego punktu, co będzie trudne, ale nie niemożliwe.


avatar
atomic

12.05.2009 10:52

0

rubens godziłeś się na to wcześniej więc nie cwaniakuj. button będzie mistrzem i to on zostanie w teamie a rubens na emeryturkę. ros widzi potencjał w bolidzie i dobrze wie że to właśnie bolid wygrywa obecnie a nie kierowcy. zamieni według mnie staruszka na młodą krew


avatar
krz08

12.05.2009 11:31

0

rozumiem Rubensa, w swojej karierze już przechodził taką sytuacje w której musiał dawać wygrywać koledze z zespołu, a przecież sam też chciałby wygrywać


avatar
jawiemwszystko

12.05.2009 11:36

0

9. atomic - Rubens godził sie już wcześniej na większe ustępstwa i własnie dlatego mysle ze już drugi raz nie da sie zrobic w członka :)


avatar
grzes12

12.05.2009 11:41

0

Rubens swoje Mistrzostwo przegrał w pierwszych 4 startach sezonu w których był słabszy od Buttona A Ross Brawn gra bezpiecznie i idzie na tytuł na dwóch frontach ,bo wie ze to dopiero początek sezonu i obawia sie ze wszystko moze się odwrócić i kazdy punkcik może decydować o tytule.Moze zachowanie wobec Rubensa było nie w porządku ale z punktu widzenia Brawna jest lepiej jak to Button zdobył 2 punkty więcej ,a Rubens 2 punkty mniej bo i tak punkty te same zostały w teamie. Szkoda ze w ubiegłym sezonie komuś w BMW nie przyszło na myśl zeby wesprzeć kierowcę który miał szanse na tytuł


avatar
robtusiek

12.05.2009 13:13

0

Hmm...już sam nie wiem co o tym myśleć, choć nadal trzymam stronę że jednak to była taktyk i czekam co będzie się dzialo w Brawn-ie GP, zobaczymy. Denerwujące jest to że media rozdmuchały to na Team Orders w białych rękawiczkach i coniektórzy nie kalkulując co by było gdyby Rubens pojechał tak jak miał jechać, tylko sugerują się mediami które tylko szukają sensacji.


avatar
Rafo18

12.05.2009 13:21

0

Ależ nie, no oczywiście to nie Team Orders i taktyka do dupy, tylko fatalna jazda Rubensa były powodem 2 miejsca. Zaraz jeszcze tak zaczną mówić. Gdyby dali Barriemu taktykę 2-óch postojów, ojechałby Buttona z ręką w dupie, a drugą w nosie. Browna gra pod Jensona!


avatar
Orlo

12.05.2009 14:10

0

No patrz pan, a jak wczoraj próbowałem jednemu goGUSIOWI wytłumaczyć że jednak zespół zrobił "wałka" że to nie Rubens wygrał to zaczął mnie obrażać, wszechwiedzący...


avatar
Punksnotdead

12.05.2009 14:21

0

No i bardzo mądrze Barichello powiedział :)


avatar
atomic

12.05.2009 14:46

0

nawet hanka od mostowiaków po kielichu przegoniła by go w gpbrawn


avatar
go!!!

12.05.2009 15:19

0

Ross Brawn już w Ferrari kombinował z taktyką zmieniając ją w trakcie wyścigu w zależności od sytuacji na torze, co nie zawsze wychodziło tak jak powinno, więc nie podniecajmy się na razie i wstrzymajmy się z kategorycznymi stwierdzeniami czy było to zagranie zespołu wykonane z premedytacją, czy nie. Sezon da nam odpowiedź na to pytanie. Sam Rubens na konferencji po wyścigu powiedział "Mój trzeci zestaw opon nie był najlepszy. Nie wiedziałem, czy coś się zepsuło w samochodzie, czy też chodziło o coś innego. Nie mogłem utrzymywać mojego tempa również na ostatnim zestawie, więc przypuszczam, że to nie była wina opon, tylko coś w samochodzie. Miałem trudności z utrzymaniem samochodu na torze i to dla mnie ogromna ulga, że dojechałem na drugim miejscu" więc może faktycznie jego taktyka nie zadziałała z przyczyn obiektywnych.


avatar
Niespokojny

12.05.2009 15:45

0

taaaaaaa, zawsze coś się wymyśli, w miarę prawdopodobnego. To jest zespoł i ich wewnętrzna sprawa. Nie od dziś wiadomo, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie. W tym wyścigu należało się zwycięstwo Rubensowi !!! Swoją drogą miło jest wiedzieć (zgadzam się z grzesiem12),że Ross Brawn czuje się jeszcze niepewnie, jeżeli chodzi o mistrzostwo indywidualne.


avatar
go!!!

12.05.2009 15:51

0

Rozumiem że wg Ciebie Rubens wypowiedź dotyczącą problemów z samochodem wymyślił, ale odejściem z zespołu grozi już na poważnie ? Logiczne nie ma co...


avatar
Niespokojny

12.05.2009 16:04

0

go!!!-nie wiem, kto zmyśla, czy Barrichello, czy Brawn, czy jeden i drugi, a może żaden z nich - wybierz sobie odpowiedź! Ja odniosłem wrażenie, że ten wyścig powinien wygrać Rubens i zespoł powinien go w tym wesprzeć! ..., ale kalkulacje biorą gorę, jednak jak wspomniałem jestem w stanie te kalkulacje zrozumieć, bo to jest team, ich cyrk, ich małpy.


avatar
go!!!

12.05.2009 16:29

0

W to że Rubens powinien wygrać ten wyścig i że mu się to należało nie wątpi chyba nikt. Pytanie natomiast brzmi: dlaczego nie wygrał i na pewno nie dowiemy się tego na tym forum, ale pogdybać możemy.


avatar
dziarmol@biss

12.05.2009 17:19

0

@22. go!!! - A na pewno nie od ciebie:-) Pamiętacie ubiegły sezon gp belgii i wywiad jakiego udzielił Kubica po wyścigu? kiedy wygarnął że nie ma wsparcia od zespołu? Wówczas też zarzucono Kubicy tu na tym forum że się myli hehehe I podobnie teraz sam zainteresowany (nie jakiś tam user a kierowca) mówi że zespół robi go w bambuko a user typu @go!!! mówi że się Barichello myli chehe


avatar
go!!!

12.05.2009 17:32

0

23. dziarmol@biss widzę że pomimo że się przespałeś to jadu masz w sobie tyle co wczoraj... wymyśl coś nowego bo wyśmiewanie wszytkiego co napiszę robi się nudne. jeśłi nie wiesz jaka jest rola forum na którym każdy ma prawo wypowiadać swoje opinie to z niego zrezygnuj albo dostosuj się do jego reguł ewidentnie mylisz dyskusję z kłótnią


avatar
CzakaLaka

12.05.2009 17:43

0

Nie klocic sie!


avatar
go!!!

12.05.2009 17:47

0

Poza tym, wczoraj zarzucałeś mi z kolei (a jakże) nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. A czy Ty dzisiaj wykazujesz tę umiejętność? W którym miejscu Rubens mówi że "zespół robi go w bambuko" jak napisałeś? On tylko bierze taką ewntualność pod uwagę, chce wyjaśnić tę sprawę, bo gdyby miał pewność to zgodnie z jego deklaracją opuściłby zespół. Tryb przypuszczający nie oznajmujący - to różnica. Podobnie w którym miejscu ja napisałem że Rubens się myli? Napisałem jedynie że zgodnie z jego wypowiedzią po wyścigu (podkreślam zgodnie z jego wypowiedzią!!!) taktyka faktycznie mogła (podkreślam mogła) nie zadziałać z przczyn obiektywnych. Tu także mamy tryb przypuszczający. Nie czytaj tego co chcesz czytać dziarmol@biss. Pozdrawiam obiektywnych kibiców.


avatar
grzes12

12.05.2009 17:53

0

24 A mi się to nawet nie chce liczyć w ilu tzn.dyskusjach wczoraj i z tego co czytam dzis go!!! uczęstniczył !


avatar
go!!!

12.05.2009 17:55

0

ale wczoraj doszliśmy do porozumienia :)


avatar
dick777

12.05.2009 18:23

0

Każdy widzi tyle, ile potrafi zobaczyć, i rozumie tyle, ile potrafi zrozumieć. Jednemu wystarczy jedno spojrzenie, innemu długie tłumaczenie prostej sprawy nie wystarczy. Jeśli zawodnik, który zna się na F1 lepiej od każdego z nas, złorzeczy publicznie na swojego pracodawcę, ryzykując utratę dobrze płatnej pracy, to znaczy, że coś jest na rzeczy, i trzeba przyjąć to jako fakt i wyciągnąć z tego rozumne wnioski. A rozumny wniosek jest tylko jeden: Ross Brawn okradł Rubensa z pewnego zwycięstwa. Przecież po poprzednich wyścigach Rubens nie wściekał się, że nie wygrał. To też powinno dać coś do myślenia. Jeśli Rubens mówi, że podejrzanie źle mu się jechało na trzecim zestawie opon, to trzeba to przyjąć jako fakt, a nie sugerować, że zachowuje się jak przysłowiowa baletnica. Przecież wystarczy nieznacznie zmniejszyć ciśnienie w kołach, aby bolid prowadził się byle jak. Bolid F1 to tak wysublimowane na maxa ustrojstwo, że zmiana jednego detalu może powodować dużą zmianę w czasie jednego okrążenia. Stąd też podejrzewam, że nie wszyscy mechanicy obsługujący Kubicę przepadają za nim. Wystarczy, by jeden z nich nosił w sobie jakąś urazę o coś do Roberta. Wystarczy, że coś nieznacznie zmieni, aby jego bolid źle się prowadził. Raz mogą to być pomylone koła, innym razem nieodpowiednie ciśnienie w kołach lub nie dokręcona skrzynia biegów jak w 2007, a jeszcze innym razem jakiś inny drobiazg - możliwości jest nieskończenie wiele. Dobry mechanik wie, co spieprzyć i po wyścigu "naprawić", aby inni się nie zorientowali. Nie wiemy, co się dzieje w padoku, jakie są relacje między kierowcą i jego obsługą/personelem. Tego nie pokazują w przekazach. To tylko ludzie. Jedni bywają życzliwi, inni złośliwi, bo np. kierowca nie postawił im piwa do wyścigu za dobra obsługę. Zanim zaczniecie wygłaszać różne opinie, bierzcie również takie rzeczy pod uwagę. Theissen nie musi przecież wiedzieć, że ktoś w jego ekipie ma coś do Roberta (nie wiem, czy tak jest, ale biorę taką ewentualność pod uwagę)... albo ktoś w ekipie Brawna do Rubensa. Widzimy tylko czubek góry lodowej, a to co istotne jest skryte przed naszymi oczami.


avatar
dziarmol@biss

12.05.2009 19:02

0

@29. dick777 - przyznam że lepiej bym tego na pewno nie napisał :-) Jasno klarownie a przede wszystkim obiektywnie tylko czy inni też tak to zrozumieją ?czy po staremu zignorują .. brawo


avatar
kondzio

12.05.2009 19:17

0

Wg mnie Bari sam sobie winien jadąc bardzo słabo jedną część wyścigu i tracąc całą wypracowaną przewagę.


avatar
dick777

12.05.2009 19:24

0

dziarmol@biss, dzięki za zrozumienie. Przykład następnego wpisu "31. kondzio" pokazuje, że rozumne myślenie ma nikłą przyszłość.


avatar
dziarmol@biss

12.05.2009 19:42

0

32. dick777- hehehe czyli tak jak cytowałem wcześniej hehe będą patrzeli ale nie będą widzieli... aha zapomniałem o egzorcyzmach i egzorcyście jasna cholera :-)


avatar
orinocoPL

12.05.2009 20:10

0

29. dick777 i 30. dziarmol-witam Panów. i zgadzam sie-naiwnych nie sieja. ale co my mozemy wiedzic, my przeciez jestesmy z onetu, wymyslamy jakies fantazje itd. itp. tylko czemu coraz czesciej i coraz wiecej bywalców stwierdza ze "cos smierdzi w panstwie dunskim"... pozdro


avatar
jaros69

12.05.2009 20:50

0

a może mechanicy Brawn GP wolą brytysjką whisky niż brazylijski rum ? Nick jak stawial mechanikom łychę i homara to serwis miał miodzio, tak.. by the way


avatar
jawiemwszystko

12.05.2009 21:32

0

dick777, dziarmol, orinocoPL, Niespokojny i inni członkowie tego stronnictwa - jestem z Wami :)


avatar
majkawiolka

12.05.2009 21:34

0

@dick777 masz świętą rację, aż się narzuca od razu myślenie ile z przypadków np niedokręcenia czegoś, faktycznie było przypadkiem. I w sumie kierowca, który po takim wyścigu, który miał skopany przez mechanika, skarży się na zespół, jest przez kibiców F1 wyśmiany. Tak jak kiedyś wyzywano za to Alonso, Kubicę, a teraz Barichello...


avatar
maro1993

12.05.2009 21:38

0

29. dick777 - super tekst. Naprawdę gratuluję wiedzy i OBIEKTYWIZMU! Super to opisałeś ;] Ja również dołączam się do tego stronnictwa :)


avatar
go!!!

12.05.2009 21:40

0

30. dziarmol@biss - wreszcie doszliśmy do porozumienia chłopie - muszę potwierdzić to co sam zwuważyłeś, że nie umiesz pisać jasno, klarownie a przede wszystkim obiektywnie, no i na dokładkę że ignorujesz posty kiedy przerasta cię ustosunkowywanie się do nich. Autodiagnoza czyli są postępy.


avatar
dick777

12.05.2009 22:54

0

Dzięki za poparcie. Całą tę sprawę z Rubensem chciałbym podsumować następująco. Brawn GB jest prywatnym folwarkiem Rossa Brawna i jego wspólników i ma prawo robić, co mu się podoba. Może wszystko ustawić pod Buttona. Jego prawo. Nie ma natomiast prawa nabijać się z nas i traktować nas jak półgłówków, wmawiając nam, że obaj kierowcy są traktowani równo i że taktyka Rubensa była lepsza. To dlatego ja i podobnie myślący są lekko poirytowani jego ględzeniem. Niech powie otwarcie: cały zespół pracuje na Buttona. Nikt wtedy nie będzie miał do niego pretensji o to, co robi. Nikt z kibiców nie będzie czuł sie nabijany w butelkę. O to w tym wszystkim chodzi.


avatar
pjc

12.05.2009 23:10

0

Dick777 zgadzam się z Tobą. Jednocześnie liczę na to, że Rubens zdoła nawiązać równorzędną walkę o mistrzostwo z Jensonem. Myślę,że w to wszystko może wmieszać się jeszcze ktoś trzeci(Vettel?) i gdyby mu się udało miałby szansę pogodzić to towarzystwo.


avatar
darecky3

12.05.2009 23:47

0

a ja powiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem...a mianowicie, przeszlosc Rubensa w Ferrari i ostatni wyscig to swietne poletko do podlewania dla dziennikarzy. Pierwsze oswiadczenie Rubensa 2 godz po wyscigu brzmialo: " jesli choc raz poczuje ze mamy team order jak to bylo w ferrari jestem gotowy zaraz odlozyc kask na bok i przestac jezdzic". Oswiadczenie jest juz sprzed dwoch dni, a tu na forum wiekszosc jest przekonana ze byl team order, wiec czemu nie czytamy w gazetach ze Rubens odszedl? Dwa dni chyba wystarczy zeby to wyjasnic w zespole bo on to potrafi zrobic najlepiej. Skoro wy wiecie ze tak bylo to czemu nie wie tego Rubens? Druga sprawa o tak zwanych innych ewentualnosciach. Cytuje: "Każdy widzi tyle, ile potrafi zobaczyć, i rozumie tyle, ile potrafi zrozumieć". Wiec moze ty tylko wlasnie tyle widzisz ale moze zapomniales,ze: mechanik po wyscigu juz nic nie naprawi zeby sie inni nie zorientowali bo telemetria jest w systemie zapisana na zywo podczas jazdy samochodu a druga zczytywana przez komisarza FIA bezposrednio do laptopa, wiec usterki sa widoczne i nie moga sobie tak zniknac. Kolejna sprawa ze niby Nick zaserwowal homara i jest teraz git u mechanikow. W takim razie rozsypal sie samochod Raikonena bo nie zaprosil na imprezke na jachcik, Massa nie dostal paliwa bo zapomnial rozdac karnety na sambe w Rio itd. Moglbym wyliczac bez konca. Wlasnie ja patrze byc moze szerzej i wiem ze mechanik nie pobawi sie w dywersanta poza wiedzo przelozonych, bo jesli go dupna ze zanizyl prestiz firmy, ktora wywalila 200 mln dolce wita na konstrukcje, ktora jest sabotazowana bo tak mu sie podoba to koles nie tylko wylatuje ale jeszcze idzie siedziec do konca zycia. Odgornie przez szefa stajni nie moze byc mowy o szykanowaniu naszego rodaka na zasadzie, Nick dostanie super rakiete a naszemu dajcie jakies kola zeby tylko dojechal bo sam Mario siedzi na dywaniku przed Bosem BMW co tydzien i musi sie spowiadac czemu poszlo nie tak. Jedynym kierowca, ktory podnosi prestiz tej stajni to Kubica i wiedza o tym doskonale wszyscy w teamie od dolu do gory. Nastepnie wiem i widze ze zaangazowanie ekipy mechanikow jest przekladnia na efekty samochodu, Kazdy zdobyty punkt a przynajmniej w BMW to premiowany profit dla kazdego mechanika indywidualnie. Nick ma swoich pomagierow, Kubica swoich. Jesli Kubica nie dowiezie punktu to nic nie bedzie dla nikogo. Ostatnio 2 pkt to dwie premie dla pomagierow Nicka ale Kubicy mechanicy wola sie cieszyc ze ich kierowca nie zdobyl punktu lub nie dojechal. Widac dla niektorych to lepsza satysfakcja niz dobrze zarobiona kasa na profesjonalizmie. Ale w koncu podobno kazdy widzi tyle ile zdola zobaczyc. Taki punk widzenia dla mnie jest zbyt waski. No i ostatni juz najmocniejszy argument. Polak z Niemcem za pan brat nie bedzie. Jasne racja ale gdyby to mialo dzialac to Kubica byc moze jeszcze bujal by sie w nizszej serii i dalej marzyl o F1 a ta strona pewnie by nie istniala. Na tego typu sentymenty nie ma miejsca. A preawda jest prosta tylko wlasnie tak widzisz jak patrzysz i nie zauwazasz ze BMW to bardzo konserwatywna stajnia z zalozeniami i jak kon z klapkami sztywno po swoim. Zadnej elastycznosci i niestety wielkie niechlujstwo albo inaczej partactwo wykonania. Ale to nie jedyny team. Ferrari bije juz rekordy tylko ze to ferrari a bmw to bmw. Latajace weze, eksplodujace silniki, padajace skrzynie biegow, rozkaz jazdy na pustym baku, latajace dekle...to dopiero spisek, BMW wysiada przy nich...


avatar
darecky3

12.05.2009 23:53

0

i jeszcze jedna mala dygresja, kiedy i gdzie Rubens zlozeczyl na swoj team, mowa tu o BGP bo na Ferrari tez nie zlozeczyl lecz jawnie mowil co mu kazano robic a to wielka roznica...pozdro


avatar
go!!!

13.05.2009 00:40

0

42. darecky3 - podpisuję się pod tym co napisałeś i to obiema rękami - dokładnie tak to wygląda że niektórzy na forum wiedzą lepiej niż Rubens co się dzieje w BrawnGP. Rubens który ma wątpliwości co do zaistniaej sytuacji (o czym napisałem w poście nr 26) i nie chce wydawać kategorycznych sądów, bo w przeciwieństwie do niektórych bierze odpowiedzialność za swoje słowa i nie mając twardych dowodów a jedynie poszlaki nie mówi kategorycznie: Ross ty złodzieju ukradłeś mi zwycięstwo. Ale może on na siłę nie węszy sensacji i spisków, albo nie potrafi czytać ze zrozumieniem...


avatar
go!!!

13.05.2009 01:23

0

Krótka kontynuacja poprzedniej myśli: forum internetowe to anonimowy folwark, na którym każdy może napisać co mu się podoba. Jedni pomimo anonimowości biorą odpowiedzialność za swoje słowa, inni natomiast wykorzystując fakt, iż są schowani za swoimi monitorami chcą się wyszaleć i wypisują rzeczy których w rzeczywistości nigdy by nie wypowiedzieli, chociażby w obawie przed odpowiedzialnością karną. Opinie takie jak np. 29. dick777 "Ross Brawn okradł Rubensa z pewnego zwycięstwa" są odważne, chwytliwe i zyskują poklask co niektórych żądnych sensacji forumowiczów, ale ludzie - w życiu nie wypowiedzilibyście takich słów publicznie nie mając dowodów, bo prawnicy Rossa Brawna zeżarliby was razem z waszymi komputerami oraz pyszałkowatymi złotymi myślami o rozumnym myśleniu, patrzeniu i widzeniu oraz smrodzie w państwie duńskim, więc łaskawie nie zgrywajcie kozaków na forum i nie kompromitujcie się.


avatar
dick777

13.05.2009 01:29

0

darecky3, ty widzisz wyłącznie zbiegi okoliczności i pecha. Ja widzę pecha i niekiedy dziwne zbiegi okoliczności, które każą mi sądzić, że być może kryje się za nimi coś więcej niż tylko przypadek. Masz prawo do swoich sądów, ale ja ich nie podzielam (częściowo, owszem). Rzeczywistość jest bardziej złożona, niż ci się wydaje. Trzeba brać pod uwagę nawet tak banalne sprawy, jak na przykład ból głowy kierowcy w czasie wyścigu, do czego żaden kierowca nawet się nie przyzna, jeśli go miał, tłumacząc się ze słabej jazdy (paluszek i główka to...), albo że któryś z mechaników zapił dzień wcześniej i mając na następny dzień kaca, coś źle dokręcił. Telemetria nie pokazuje, czy jakaś śrubka jest dobrze lub źle dokręcona, podobnie jak wielu innych rzeczy, które mogą mieć wpływ na prowadzenie się bolidu, więc na telemetrię się nie powołuj, bo ona nie do tego służy. Gdyby za pomocą telemetrii można było wszystko widzieć, jak sugerujesz, w ogóle nie byłoby awarii. Jeśli pracowałeś w zespole, to pewnie wiesz, że pracownicy kierują się zwykle własnymi celami i nie zawsze cel zespołu jest dla nich najważniejszy, więc twój argument, że wszyscy w teamach chcą z powodu wyłożonych dużych pieniędzy i żądzy sukcesu tego samego, zupełnie do mnie nie trafia etc., etc. Co do Rubensa, Rubens nie mógł powiedzieć wprost, że Ross Brawn pozbawił go zwycięstwa, oddając je Buttonowi poprzez zmianę jego strategii, ponieważ jest to nie do udowodnienia w sensie prawnym. Mógł jedynie dać do zrozumienia, że nie jest głupi i wie, co jest grane. Jego wypowiedź jest w tym sensie jednoznaczna dla tych, którzy umieją czytać między wierszami, i wyciągać logiczne wnioski. Należę do pokolenia, które ma tę umiejętność we krwi, wyćwiczoną w czasach PRL. Stare polskie porzekadło, którego z pewnością nie znasz, mówi: "Mądrej głowie dość dwie słowie". Radzę je zapamiętać.


avatar
dick777

13.05.2009 01:36

0

go!!!, niech to, co napisałem w innym wątku na tym forum, będzie komentarzem do twojego postu: "szkoda że fora są anonimowe, ponieważ to sprawia, że ludzie, którzy nie mają w sobie żadnych hamulców i zasad, mogą wypisywać, co im ślina na język przyniesie, wiedząc, że są bezkarni. Może dobrze byłoby, gdyby właściciel tego forum założył coś w rodzaju podforum, w którym jego uczestnicy musieliby występować pod swoimi prawdziwymi nazwiskami. Są na przykład częściowo dostępne fora, gdzie wchodzi się z polecenia. No i skończyłoby się papalanie, a zaczęła rzeczowa dyskusja. Chętnie do takiego forum przystąpię". A ty byś przystąpił?


avatar
go!!!

13.05.2009 01:42

0

47. dick777 o czywiśie że przystąpiłbym. Jeśli prześłedzisz moje posty zauważysz że w przeciwieństwie do Twoich (przynajmniej cytowanego przeze mnie wyżej) są wyważone nie nie zawierają wypowiedzi w którch domysły i hipotezy przekuwa się w pewniki. Odpowiedz zatem także na moje pytanie, czy publicznie nie mając dowodów wypowiedziałbyś się o kimś że coś ukradł, że jest złodziejem? Jak to się ma do Twojego powyższego postu o braniu odpowiedzialności za włanse słowa?


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 07:47

0

29, 42 - dajmy spokój BMW i mechanikom. Czy tak naprawde to było team order czy nie to wiecie co Wam powiem? Otóż powiem ze nigdy na pewno sie nie dowiemy. No bo załóżmy, ze już wyjaśnili sprawę. Rubens nie odszedł wiec teoretycznie nie było team orders. Ale nie wiemy na przykład na ile groźby Rubensa były poważne, albo czy Rą Brą nie wstawił mu jakiejś bajeczki. Nie wiemy wiec dajmy spokój. Tylko wkurzające jest to że jak napisał dick777 w kom. 40 nikt nie przyznał że taktyka Rubensa była gorsza. Nie muszą nawet mówić że to był błąd taktyczny, wystarczyłoby oświadczyć, ze aby nie było ryzyka zdecydowali sie na 2 różne taktyki, tyle ze lepsza okazała się taktyka Buttona. Bo tak jak juz napisałem: nie wiemy czy to polecenia zespołu czy nie, ale przez różnicę taktyk zwyciezcą nie został bARRICHELLO.


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 07:48

0

Sorki za Caps Lock :) W myśl zasady pisania nazwisk z dużej litery poprawie sie *Barrichello


avatar
Orlo

13.05.2009 09:02

0

Powiem(albo jednak napisze:-)) tak: team orders nie team orders ale niech każdy z szanownych forumowiczów odpowie se będą szczerym z samym sobą, kto wygrałby gdyby Rubens też jechał na 2 pit stopy? A i jeszcze jedna sprawa. Może ktoś pamięta ile sekund za Buttonem wyjechał Rubens po swoim 3 pit stopie?Jak tak to prosiłbym o przypomnienie mi tego. Z góry dzięki.


avatar
dick777

13.05.2009 10:20

0

go!!!, po pierwsze, to i każde inne forum, jakie znam, nie jest publiczną areną, ponieważ ma niewielką liczbę członków, którzy, co więcej, występują na nim anonimowo. Można to przyrównać do towarzyskiego spotkania przy piwku, gdzie można mówić, co się naprawdę myśli. Każdy prawnik powie ci, że "prywatnie możesz pan se gadać, co pan chcesz". Forum publiczne to telewizja, radio, oficjalna prasa lub występ przed dużym zgromadzeniem ludzi. W tym przypadku z uwagi na inny charakter wypowiedzi i wielkość audytorium trzeba ważyć słowa, aby nie narazić się na konsekwencje stosownych przepisów prawa dotyczących naruszenia dóbr osobistych (osobiście, nie jestem miłośnikiem tego prawa). Czy nazwałbym publicznie Brawna złodziejem? Nie, nie nazwałbym go złodziejem, ale nazwałbym go kłamcą, przedstawiając własne wyliczenia pokazujące, że to Button dostał lepszą strategię i nawet powiedziałbym dlaczego go faworyzuje. Zrobiłbym to jednak w oględny sposób, aby dopiec mu do żywego za to, że próbuje traktować jak głupka mnie i podzielających moją opinię innych ludzi. A można to zrobić mówiąc kłamcy, że jest kłamcą nie używając słowa kłamca. Można to zrobić na kilka sposobów. Z twojej wypowiedzi wyczuwam, że jesteś zwolennikiem poprawności politycznej, a przynajmniej akceptujesz ją do pewnego stopnia. Więc informuję cię, że jestem jej zaciekłym wrogiem. Od tej poprawności, która wsączyła się do umysłów ludzi niczym jad, wolę oficjalną, intytucjonalną cenzurę. A żeby zamknąć ten przeżuty już do cna temat Barrichello, powiem tak: skoro Barrichello przejechał za Buttonem, to znaczy, że miał gorszą strategię - nie istnieje lepszy dowód!


avatar
robtusiek

13.05.2009 10:27

0

@ jawiemwszystko taktyka trzech pitstop-ów też była dobra, weź sobie kalkulator oglądnij jeszcze raz GP Hiszpanii i zobaczysz że przy wcześniejszym tempie (Barrichello jechał lżejszym bolidem wolniej niż zatankowany Button) jazdy Barrichello byłby spokojnie przed Button-em. @darecky3 chyba zostaniesz moim GURU:) dokładnie napisałeś to co miałem na myśli, jak również popieram posty @go!!!, więc chyba też nie jestem jasno myślącym jak sugerowali to powyżej przedmówcy;) JEŻELI KOGOŚ NIE ZŁAPAŁEŚ ZA RĘKĘ NIE NAZYWAJ GO ZŁODZIEJEM!!! Poczekamy zobaczymy.


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 10:43

0

robtusiek: Taktyka Rubensa była gorsza z prostego powodu. Gdyby jechał na 2 pitstopy byłby przed Buttonem, bo prowadził i miał wiecej paliwa. Nie musze obliczać, ale jesli chcesz wszystkim udowodnic ze Barrichello źle pojechał 3 stint to dobra, niech będzie, zgadzam sie. Ale dlatego ze ego trzeci komplet miękkich nie sprawował sie dobrze. Problemu by jednak nie było jakby trzeciego kompoletu Rubinho nie musiał uzywac...


avatar
dick777

13.05.2009 11:03

0

53.robtusiek, a jeżeli widzę z daleka lub przez szybę, jak ktoś kradnie, na przykład kobiecie torebkę, to też mam go nie nazywać złodziejem, tylko dlatego że nie złapałem go za rękę? Nie ośmieszaj się i nie myl moralności z prawem (to dwie zupełnie różne sprawy), bo to, o czym tu rozmawiamy, jest rozpatrywane w kategoriach moralności a nie prawa. Jeśli nie rozumiesz tej różnicy, to nie mamy o czym dysktować, ponieważ reprezentujemy różne poziomy świadomości. Zresztą, sądy też skazują na podstawie poszlak bez przysłowiowego "łapania za rękę", zazwyczaj w zgodzie z prawdą.


avatar
Orlo

13.05.2009 11:28

0

Jakby Ross Brawn chciał żeby wygrał Rubens to przecież mogli obaj mieć taką samą strategię, na I i II picie wlać obu tyle samo paliwa tyle. Proste.


avatar
robtusiek

13.05.2009 11:34

0

@ dick777 "ponieważ reprezentujemy różne poziomy świadomości" tylko zastanawiam się kto jest na jakim poziomie. Po pierwsze: przysłowia nigdy nie rozumiemy dosłownie, a zawsze w przenośni, po drugie jeżeli zrozumiałeś że to przysłowie powinieneś rozumieć dosłownie więc wnioskuję z twojej wypowiedzi ("jeżeli widzę z daleka lub przez szybę, jak ktoś kradnie, na przykład kobiecie torebkę, to też mam go nie nazywać złodziejem") że ty posiadasz taką wiedzę i twierdzisz że to ewidentny Team Orders w Brawn GP. @jawiemwszystko zgadzam się gdyby nie pojechał na 3 pity to by nie było problemu ale przypominam że to Button-owi zmienili taktykę, a nie Barrichello. Barrichello jechał tak jak miał jechać na 3 pit-y, a zmiana u Buttona była spowodowana tym iż miał wolniejsze tempo niż BAR i przy jeździe na 3 pit-y mogliby go przeskoczyć Vettel i Massa. Jeszcze raz chcę powiedzieć że to są moje tylko przypuszczenia że Brawn obrał poprostu bezpieczną taktykę, wprowadzając dwie odmienne, w tym jedna nie wypaliła co zapachniało Team Orders. @jawiemwszystko i @dick777 ale po waszych sugestiach stosowania Team Orders w Brawn GP, będę przyglądał się bliżej Brawn GP i jeżeli zobaczę jakieś naprawdę rażące odstępy od norm to sam ich skrytykuję i przyznam się do niższego "poziomy świadomości":b pozdro dla was.


avatar
dick777

13.05.2009 12:10

0

robtusiek, nie zrozumiałeś mojego wpisu. Szkoda, ale nie będę go roztłumaczał. "Jeżeli kogoś nie złapałeś za rękę, nie nazywaj go złodziejem!!!" nie jest przysłowiem. Przyznaję, że użyłem złego słowa i zamiast "przysłowiowego" powinienem napisać "tak zwanego". Mea culpa. Mogę się też zgodzić na zmianę określenia "poziom świadomości", jeśli ci ono doskwiera, na "płaszczynę świadomości", które to określenie jest mniej kategoryzujące.


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 12:12

0

57. robtusiek - no przeciez to samo napisałem cytat z Twojej wypowiedzi nr. 57:"Brawn obrał poprostu bezpieczną taktykę, wprowadzając dwie odmienne, w tym jedna nie wypaliła" cytat ze mnie (głupio to brzmi :P) 49: "wystarczyłoby oświadczyć, ze aby nie było ryzyka zdecydowali sie na 2 różne taktyki, tyle ze lepsza okazała się taktyka Buttona." I jeszcze zwróc uwage że obydwaj zwrócilismy uwage że to tylko przypuszczenia. Bo czy to team orders czy przypadek zwykły kibic nigdy sie nie dowie. Tego nie wiedza nawet Sokół i Borowczyk :) Również pozdrawiam.


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 12:15

0

Ale jedno wiemy: Rubens przegrał bo jechał taktyką inną niż Przycisk. I to jest moje stanowisko. A nie to że były Team Orders bo toto to ja se moge przypuszczac, ale jak nie mam dowodów to nie bedę tego sprzedawał innym. A inni też mnie nie przekonają ze nie było bo tez nie mogą być pewni. Czyli niewiadomą to pozostanie...


avatar
robtusiek

13.05.2009 12:41

0

@dick777 fakt to powiedzenie:) Co do "poziomu świadomości" czy "płaszczyzny świadomości" jak go zwał tak zwał, poprostu mamy odmienne punkty widzenia;) i o to na tym forum chodzi. @ jawiemwszystko dziękuję za piękne ujęcie moich słów...o to mi chodziło:)


avatar
go!!!

13.05.2009 13:02

0

59. jawiemwszystko napisałeś "I jeszcze zwróc uwage że obydwaj zwrócilismy uwage że to tylko przypuszczenia. Bo czy to team orders czy przypadek zwykły kibic nigdy sie nie dowie. Tego nie wiedza nawet Sokół i Borowczyk :) " a kiedy ja napisałem dokładnie to samo w postach nr 18 i 22 to w poście nr 36 poparłeś STRONNICTWO (ja to nazywam Towarzystwo Wzajemnej Adoracji) w osobach dziarmol@biss, dick777 i orinocoPL którzy mając masę uciechy skrytykowali mnie za te wypowiedzi. Możesz mi wyjaśnić o co tutaj chodzi bo nie nadążam?


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 13:06

0

Co innego twierdzić że taktyka nie zadziałała a co innego że nie wiemy czy taktyka nie zadziałała czy było to zagranie świadome.


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 13:09

0

Bo napisałem też że każdemu wolno mieć swoje przypuszczenia i moje są chyba inne niż Twoje. Ale podkreślam: przypuszczenia.


avatar
dick777

13.05.2009 13:16

0

robtusiek, cieszę się, że doszliśmy do jako takiego konsensusu. Oczywiście, że w Brawn GP nie doszło do Team Orders (TO), przynajmniej tak jak ja to rozumiem, i dlatego świadomie, celowo w żadnym swoim wpisie nie użyłem tego pojęcia. Klasyczne TO miało miejsce w ubiegłym roku w przypadku Kavalainena i Hamiltona oraz Raikonnena i Massy. Ani Heiki, ani Kimi nie wściekali się z tego powodu po wyścigu. W przypadku Barrichello zespół, a właściwie Ross Brawn, zadziałał, jak sądzę, przeciwko niemu bez wcześniejszego z nim uzgodnienia (gdyby był TO, Ross zabroniłby zapewne Rubensowi wyprzedzania Buttona na starcie pod pretekstem konieczności uniknięcia kolizji). Potraktował go, niestety, jak pętaka, zmieniając Buttonowi startegię na lepszą, co właśnie rozsierdziło Rubensa, który zdecydowanie prowadził do pierwszego pitstopu. Jaki jest sens jazdy na trzy pitstopy, kiedy zawodnik jedzie jako pierwszy? Ja nie widzę żadnego. Jazda na trzy pitstopy Buttona i Rubensa była początkowo pomyślana ze względu na Vettela, ponieważ Brawn zakładał, że Vettel może wyprzedzić ich obu. I to miało sens. No, ale kiedy wyścig ułożył się inaczej od samego startu, Brawn postanowił zrobić dobrze Buttonowi kosztem Rubensa. Obaj mogli jechać na dwa pitstopy. Ich pozycje ani przez moment nie były zagrożone. Gdyby Rubens także pojechał na dwa pitstopy, to właśnie on by wygrał, a tego Brawn nie chciał. Takie jest moje zdanie. Rubensowi nie współczuję, bo wiedział, z kim będzie pracował i co go może czekać w zespole Rossa Brawna, albowiem, jak powiedział Domitius Ulpianus, "Volenti non fit iniuria" ("Chcącemu nie dzieje się krzywda"). Temat uważam za wyczerpany i pozdrawiam wszystkich uczestników tego wątku.


avatar
go!!!

13.05.2009 13:27

0

Mam taką propozycję na przyszłość, dyskutujmy, miejmy różne zdania, walczmy na argumenty ale nie obrażajmy się nawzajem bo nie o to chodzi. Wszyscy kochamy F1 to nas łączy i wchodzimy na to forum żeby przyjemnie spędzić czas, więc nie uprzykrzajmy go sobie nawzajem.


avatar
jawiemwszystko

13.05.2009 13:53

0

Ok, dzięki. Niniejszym kończe swe wywody. dick777 - chcącemu nie dzieje sie krzywda, ale mi jednak żal Rubensa i życzę mu majstra. Wspaniałe byłoby to zakończenie tak długiej i ciekawej kariery.


avatar
dziarmol@biss

13.05.2009 14:10

0

39. go!!! - Drogi entuzjasto egzorcyzmów nie przypominam sobie abym dochodził do jakiegokolwiek porozumienia z tobą , być może to ty jednostronnie podjąłeś taką decyzję wziętą pod naporem argumentów :-) mnie do swojej teologii nie przekonasz , I na koniec rada (napisałeś że nie rozumiesz tego co piszę hehehe więc skąd ta polemika skoro nie rozumiesz?) OTWÓRZ umysł bądź otwarty na innych a może zaczniesz rozumieć inaczej .. uwierz mi, to nie boli..


avatar
Simi

13.05.2009 14:27

0

barri bardzo dobrze mówi. a teraz GO i daj popalić buttonowi.


avatar
go!!!

13.05.2009 14:30

0

68. dziarmol@biss przestań podsycać przygaszone pożary agresorze,w chwili gdy wszyscy już wyluzowali Prześledź sobie ten wątek to sam zobaczysz że Ty jedynie potrafisz kogoś krytykować albo popierać, natomiast najwyrażniej problem sprawia Ci napisanie od zera własnej opini na jakiś temat bo pewnie nie masz nic do napisania. frajdę sprawia ci kłotnia i tyle, więc jeśli nie będziemy reagować na Twoje zaczepki to znikną Twoje posty i to z korzyścią dla tego forum


avatar
go!!!

13.05.2009 14:35

0

a gwoli wyjaśnienia - post nr 28 o porozumieniu był adresowany do usera grzes12


avatar
dziarmol@biss

13.05.2009 14:37

0

Agresorze? ja tylko ustosunkowałem się do>>39. go!!! << twojej następnej zaczepki nic więcej, najpierw kopiesz a potem krzyczysz że cię noga boli. a twoje ostatnie zdanie to co ma znaczyć? sklonowałeś się?


avatar
go!!!

13.05.2009 15:04

0

72. dziarmol@biss Tak, jeśli Cię to zadowoli to sklonowałem się, zgodnie z Twoimi zaleceniami otwieram umysł i przekonały mnie, a wręcz zgniotły Twoje argumenty. Od tej pory już nie śmię z Tobą polemizować, masz zawszę rację, z szacunku dla Twej wiedzy nie będę w ogóle odpisywał na Twoje posty bo to dla mnie za wysokie progi. Jako moje odpowiedzi potraktuj od tej chwili posty nr: 24 i 70 okraszone dodatkowo Twoim inteligentnym "hehehe" i zaimkami pisanymi zgodnie z Twoim duchem pogardy dla mnie - małą literą. Pracuj nad Sobą i nie trać nadziei. Będzie dobrze. Powodzenia.


avatar
dziarmol@biss

13.05.2009 16:01

0

:-)


avatar
Orlo

13.05.2009 16:08

0

@go, chcesz być szanowany to szanuj innych. O zaimkach z małej litery powiadasz, a przejrzyj jak wcześniej sam pisałeś. Zresztą nie tylko zaimki piszesz z małej. Jeżeli uważasz to za pogardę to znaczy że robią to sam kimś gardzisz. Także jeśli chodzi o zasady kulturalnej dyskusji to zacznij od siebie, a potem wymagaj od innych. Nie piszę tego żeby Cię wkurzyć bądź urazić i mam nadzieję że nie wyjedziesz mi tu zaraz z jakimś chamskim tekstem wobec mnie, co już wcześniej Ci się zdarzało. Tym razem pozdrawiam :-)


avatar
go!!!

13.05.2009 16:51

0

Ty Orlo też święty nie byłeś, ale dobrze że ton w jakim prowadzimy rozmowy zmienia się in plus. Pozdrawiam :-)


avatar
jawiemwszystko

14.05.2009 11:08

0

No to kończymy dyskusję panowie. Pozdrawiamy Rubensa :)


avatar
jarko dnb 85

14.05.2009 16:16

0

wybory na najbardziej żałosnego usera tego forum wygrywa...znów Dziarmol!!!!gratuluje glupoty!drugie miejsce to user Jawiemwszystko,rowniez gratulacje,choc lidera nigdy nie doscigniesz!!to co ten facet wymysla przechodzi oczekiwania,ale tak to jest jak sie siedzi calymi dniami w domu i ma sie za duzo czasu;wtedy wiesz wszystko lepiej od Rubensa,Rossa i samego Jezusa!!!pozdrawiam


avatar
jarko dnb 85

14.05.2009 16:22

0

23.dziarmol chehe,wierz to siem pisze pżez samo "h"


avatar
jarko dnb 85

14.05.2009 16:25

0

dziarmol znowu piłaś??idź w końcu do jakies pracy,bo za duzo cie na tym forum.nie nudzi ci sie siedzenie w domu.chociaz od kiedy pociagneli na twoje zadupie neta to ci sie nie dziwie ze ochujales!co innego mogl zrobic chlopak oderwany od pługa;)


avatar
dziarmol@biss

14.05.2009 19:34

0

O!! jarko wrócił z odwyku , zaczyna z sensem bełkotać :-)) Piszesz maturę z polskiego? zaliczysz na bank ... :))) z twoją wiedzą !!


avatar
jawiemwszystko

14.05.2009 19:40

0

jarko, a ja sie nie gniewam! Dopóki się nie zjawiłeś byłem najbrzydszym userem na tym forum. Aż wstyd co by na to powiedział Markiz :P 81. dziarmolol - jarko i matura??? On chce raczej zaliczyć preeliminacje do żłobka :)


avatar
dziarmol@biss

14.05.2009 21:04

0

82. jawiemwszystko - do żłobka nie, tam chodzą normalni. Może jakaś szkoła rodzenia? albo co?


avatar
jarko dnb 85

16.05.2009 19:08

0

rozumiem,ze dla was celem nie do osiagniecia jest matura.musze was zdziwic,bo w miescie ludzie koncza szkoly a nawet studia(!!!),ale na wsi jest to niepotrzebne.najwazniewjsze zeby popadalo i zeby byly dobre plony!


avatar
jarko dnb 85

16.05.2009 19:09

0

dziarmol,slyszalem opowiesci o twojej zonie.podobno jakby dac jej buziaka to mozna poczuc caly powiat!


avatar
dziarmol@biss

16.05.2009 19:43

0

85. jarko dnb 85- do mojej żony łachu to się nawet nie umywasz , jak nie możesz ukąsić mnie to się zabierasz za moją żonę? jesteś skończonym degeneratem oraz marginesem z którym nie warto nawet się kłócić !! brak ci klasy mała gnidko. A co do twoich studiów? buhahahahaa swoją pisownią oraz stylem przypominasz raczej dresa z podrzędnej dyskoteki, ale za to z miasta jak sam podkreśliłeś :-))). My ze wsi mamy swoją godność!!


avatar
jawiemwszystko

16.05.2009 21:08

0

jarko - schowaj sie dziecino za drewniany kamień i milcz jak do mnie mówisz


avatar
jarko dnb 85

17.05.2009 15:43

0

dziarmol wszyscy znaja twoja zonke:)))dobra jest!!


avatar
dziarmol@biss

17.05.2009 17:10

0

88. jarko dnb 85- przestań się onanizować :-))) znajdź sobie kobitkę , a na bank złagodniejesz;-)) a co do mojej żony to gówno wiesz :-)) Ale mogę cię zapewnić łosiu z Łodzi że lepszej nie ma !! Pozostaje ci tylko samogwałt he he he zboku :-)))


avatar
jarko dnb 85

18.05.2009 11:13

0

wszyscy wiemy ze lepszej nie ma!!w obrabianiu pałek!!!a,a ty gowno wiesz na temat mojego wyksztalcenia bucu!


avatar
dziarmol@biss

18.05.2009 17:55

0

Niniejszym oświadczam że kończę pyskówkę z chamidłem >> jarko dnb 85 <


avatar
jawiemwszystko

18.05.2009 19:30

0

Bożesz Ty mój...


avatar
jarko dnb 85

18.05.2009 23:39

0

apelowac mozesz do swojej zonki!wiesz o co...


avatar
jarko dnb 85

18.05.2009 23:41

0

...zeby odeszla juz od mojego rozporka!!


avatar
bacardi2

20.05.2009 18:33

0

Dajcie spokój panowie jawiemwszystko i dziarmol@biss. Z gównem się nie dyskutuje.


avatar
kuczek

31.01.2010 17:56

0

wg mnie tylko lusterka inne


avatar
sssebooo

31.01.2010 18:31

0

@kuczek wg mnie to tylko Ty na tym forum jesteś inny;P


avatar
motobull

05.02.2010 21:31

0

prawdziwie TOTALNY bolid lepszego na ten rok nie znajdziecie (koła zamontowane tylko dla obciążenia żeby nie nosiło za wysoko)


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu